Myśl roku:

 "Każdą pracę wykonuj tak, jakby miała ona być ostatnią w życiu" - Marek Aureliusz

Kolejny wyjazd naukowy uczniów z Zespołu Szkół w Jaszczwi do Politechniki Krakowskiej

Pierwsza sobota ferii zimowych  - 9 lutego 2013r., godzina 6:00 – wyjazd do Krakowa. I jak zwykle są wszyscy. To najlepszy dowód na realną potrzebę istnienia takiej formy propagowania nauk przyrodniczych. Nikt nie narzekał, że sobota, że ferie, że tak wcześnie rano. A jedyną atrakcją  wyjazdu były zaplanowane zajęcia w laboratorium.  W wyjeździe uczestniczyli uczniowie klasy VI szkoły podstawowej oraz I i II gimnazjum. Jak poprzednim razem, we wcześniej ustalonym składzie grupy wraz z opiekunami poznawali tajniki fizyki i chemii w uczelnianych laboratoriach. Było ciekawie i kolorowo. Tematem przewodnim tego wyjazdu było ŚWIATŁO. Pojawiło się ono na fizyce, gdzie uczniowie wykonywali doświadczenia z optyki , np. obserwowanie widm wybranych pierwiastków, światła słonecznego oraz sztucznego, przejście wiązki światła przez pryzmat, polaryzacja światła widzialnego. Dużo światła było tym razem również na chemii gdzie mieliśmy okazję obserwować substancje emitujące światło w ultrafiolecie, reakcje chemiczne podczas których wydziela się światło. Poznaliśmy tajemnice wybielaczy i środków piorących, widzieliśmy doświadczenia jakie wykorzystuje policja na miejscu zbrodni, sprawdzaliśmy autentyczność banknotów i dokumentów. A nawet wywoływaliśmy „duszka” z kolby. Były też mniej ciekawe, ale niezbędne w laboratorium zajęcia polegające na nauce posługiwania się sprzętem laboratoryjnym. I tu sami uczniowie mieli możliwość poznać ważność precyzji przy wykonywaniu wszelkich pomiarów. Poza tym własnoręcznie wyprodukowaliśmy barwnik malachitowy (wykorzystywany już przez Egipcjanki do malowania twarzy a dla nas na ostatnia sobotę karnawału) oraz mydło (do zmycia tego barwnika z twarzy).

Po zajęciach, przed podróżą powrotną każdy uczestnik zregenerował swe ciało ciepłym posiłkiem, o którym nie zapomniał autor projektu. I tak po kilku godzinnej pracy naukowej wróciliśmy do domu.

    

© 2017 Bogdan Rzeźnik-Zubek

Slideshow is powered by Noobslide